niedziela, 18 stycznia 2015

Masło orzechowe

Witajcie kochani ! To chyba pierwszy taki post, który piszę pod wpływem zafascynowania. Zwykle posty planowałam z kilku dniowym wyprzedzeniem, a ten to totalny spontan. Już piszę o c chodzi ! Często oglądając amerykańskie filmy ( zarówno w tv, jak i na YouTube ) słyszałam o maśle orzechowym, które jest tam bardzo popularne. Odkąd pamiętam byłam ciekawa smaku tego cudeńka, ale zawsze kojarzyłam go z czymś na wzór nutelli. Jakieś pół roku, pierwszy raz skosztowałam KitKat'a (za którym nigdy nie przepadałam) z masłem orzechowym i .... zakochałam się w nim. Od tej pory ciągle go kupuję i uważam ,że jest najlepszy. Kilka dni temu naszła mnie ochota aby kupić sobie to słynne masło i ocenić czy jest tak dobre jak kit kat - i naprawdę jest. Od 3 dni cały czas się nim zajadam - jedząc go łyżeczką ,lub w waflami ryżowymi. To coś niesamowitego ! Myślę ,że takie połączenie świetnie sprawdzi się na przekąskę każdemu, kto lubi solone orzeszki ziemne. Żałuję tylko ,że wcześniej nie odkryłam tego maleństwa :)

niedziela, 11 stycznia 2015

Kilka niezbędników, na ziemowe wieczory

Witajcie kochani !  Muszę przyznać, że już nie mogę doczekać się wiosny. W kocu to taka piękna pora roku. Jednak zima też ma swoje plusy. Najbardziej oczywistym są święta, ale. .. kto nie kocha tych zimowych wieczorów? Gdy możemy zrelaksować się w gorącej kąpieli, napić się pysznej herbatki i oglądnąć jakieś romansidło?  Ja to uwielbiam. Oczywiście bez ściemy - nie każdy wieczór tak u mnie wygląda. Jednak gdy tylko mam czas uwielbiam tak właśnie go spędzać. W dzisiejszym poście pokażę wam jak u mnie to wygląda. Kilka niezbędników, które umilą wam ten czas i pozwolą wam się zrelaksować.


Kocyk i herbata.

Mój pokój znajduje się na poddaszu, dlatego zimą jest tutaj bardzo zimno. Jestem już do tego przyzwyczajona ,jednak bez ciepłego kocyka się nie obędzie. No i herbata! Najlepiej z sokiem malinowym, miodem i cytryną ! Chyba nie ma nic lepszego :) Jeśli chodzi o konkretną ,szczerze powiedziawszy najbardziej pasują mi te 'zwykłe'. Nie przepadam za owocowymi zmyślnymi smakami. Jedyną smakową herbatą jaką toleruje moje podniebienie jest jabłko-mięta z biedronki. Kosztuje grosze, a jak tak pyszna ! ♥

 Zapach

Moja miłość do wosków YankeeCandle zaczęła się niecały rok temu kiedy kupiłam pierwszy, o zapachu 'Black cherry' - od tego czasu do niego wracam. Woski wypełniają pięknym zapachem cały pokój, wprowadzając przy tym w niesamowity nastrój. Polecam serdecznie wszystkim, którzy jeszcze nie próbowali!

 Świece

Warto zadbać o to, aby w pokoju nie zabrakło też świec lub chociaż światełek. Powoli staje się to moją obsesją. Osobiście bardziej lubię podgrzewacze niż świeczki zapachowe, bo nie gryzą się z woskami :) Piękne świeczniki w przystępnej cenie znajdziecie w PEPCO , a podgrzewacze dosłownie wszędzie.

4. Muzyka / film

Film. Na zimowe wieczory mogę polecić wam --> Czarownica, LOL, The Last song,  Now is Good, Gwiazd naszych wina, Diabelska plansza OUJA, Dom na końcu ulicy, Kronika Opętania, Twister, Jestem legendą, American Pie, Noc Oczyszczenia , Sinister, Street Dance, Wredne dziewczyny, Zoombieland, Sierota

Muzyka. W zależności od tego co lubicie i na co macie ochotę ;)


5. Wygodne ciuchy 

Ciepły sweter i gruuube skarpetki to podstawa ♥ Przysięgam ,że gdy siedzę w domu, nic innego nie noszę :)

Nic tylko się relaksować i odpoczywać. Życzę miłego wieczoru ! :)

niedziela, 4 stycznia 2015

Wishlista na rok 2015

Witajcie kochani. Niestety zostały już tylko 2 dnii wolnego. Zaraz na wejściu ,czekają mnie dwa sprawdziany, a w przyszłym kolejne. Zastanawiam się jak rozplanować te dwa ostatnie dni, aby korzystać je na maksa. Nie żałować, że zmarnowałąm wolne na siedzenie przed tv. W ostatnich dniach w końcu odpoczęłam, nabrałam siły i chęci na wszystko. Jest dobrze. Jak wy spędzacie osttanie dnii wolnego ? Pochwlacie się!

W dzisiejszym poście, postanowiłam pokazać wam moją wishlistę na rok 2015. Jednym z moich postanowień noworocznych jest oszczędzanie pieniędzy z czym u mnie ciężko. Ostatnio moje poglądy nieco się zmieniły. Mianowicie zawszę myślałam ,że im więcej tym lepiej.Przekonałam się jednak ,że wcale tak nie jest. Wolę mieć kilka porządnych rzeczy, które będą służyły mi na lata, niż milion byle jakich. I tym właśnie chcę się kierować w tym roku ! Czy mi się to uda ? Zobaczymy :) Zapraszam !


1. Pierwszą rzeczą  jest czarna ramoneska. Z jej kupnem zwlekam już długi czas, więc tej wiosny cza to zmienić.
2. Krótkie białe conversy. To mój główny cel. Może i oklepane, może wszyscy je mają, może i zwykłe, ale nie zmienia to faktu ,że są prześliczne.
3. Szalik w kratę to coś co ostatnio króluję na ulicach i blogach modowych.  Mnie do siebie przekonał, i już nie mogę się doczekać aż sobie taki kupię.
4. Lokówka stożkowa Babyliss Pro Pink Porcelain Conical Wand. Moje oklapnięte, pozbawione życia włosy doprowadzają mnie powoli do szału, dlatego zdecydowałam się na tą właśnie lokówkę. Na pewno mi się przyda !

5. Duża czarna torba. Torby ,które całkiem skradły moje serce, to te z h&m. Są cudowne! Duże, eleganckie i proste.
6. Balsam do ust EOS. Chyba nie muszę komentować ;))
7. Rozświetlający róż do policzków Candy Queen of Hearts - marki MakeUp Revolution. Jest przepiękny a przy tym nie drogi.
8. Mgiełka Vistoria's Secret
9. Biała komoda, to zdecydowanie coś czego brakuje mi w pokoju.


Co jest

środa, 31 grudnia 2014

New Year's eve - outfit ideas

Witajcie kochani! Właśnie mija ostatni dzień tego roku. W domu trwają przygotowania do sylwestra ponieważ, zapraszam do siebie znajomych. Zostały mi jeszcze tylko 3 godziny, a mam mase rzeczy do zrobienia i boję się, że nie zdążę. Nie mogłabym sobie jednak darować, gdybym nie dodała dziś tego posta :) Na początku chciałabym życzyć wam udanego sylwestra, świetnej zabawy we wspaniałym towarzystwie  oraz wytrwałości w postanowieniach noworocznych :)

Przechodząc do tematu posta. Mam dla was kilka propozycji na kreację sylwestrową. Jeśli tak jak ja, wszystko zostawiacie na otatnią chwilę to ten post może się wam przydać. Przygotowałam dla was trzy propozycję. Osobiście nie jestem zwolenniczką kupowania kreacji typoo sylwestrowych , przepełnionych kolorami i cekinami, bo prawdopodobnie wydamy na nią nie małą sumę, a włożyczmy ją raz. Sama miałam zamiar kupienia czegoś takiego, ale na szczęscie zrezygnowałam. Moim zdaniem dużo lepszym rozwiązaniam będzie ożywienie czegoś sonowanego,codziennego i prostego fajnymi dodatkami. Zapraszam :)
 
Szczęśliwego Nowego Roku !! :)




niedziela, 28 grudnia 2014

Burgundy lips

Witajcie kochani! Jak to mówią święta, święta i po świętach. Mnie minęły na prawdę przyjemnie, bo w gronie rodziny, którą bardzo kocham. To najważniejsze :) Nie wyobrażam sobie świąt bez nich! Ale dzisiejszy post nie o tym. Jakiś czas temu zauważyłam, że modne stają się szminki w burgundowym kolorze i sama sobie taką kupiłam. Nie dla tego, że są modne - po prostu strasznie mi się spodobały. Byłam ciekawa jak będę wyglądać w takim kolorze, ale chyba jest okej bo usłyszałam kilka komplementów :) Moim zdaniem taka szminka urozmaici każdy makijaż i outfit no i świetnie nadaje się na okres jesienno/zimowy. Co myślicie?



Swoją szminkę kupiłam na stoisku Golden Rose. Wiele dobrego słyszałam na temat serii Velvet Matte ,dlatego jest to szminka z tej właśnie serii (numerek 23). Ma ona wykończenie matowe, dlatego przed jej użyciem nakładam na usta balsam bo ma tendencję do podkreślania suchych skórek. Nie trzyma się U MNIE wybitnie długo ( jak niestety większość kosmetyków ), ale nadrabia swoim wyglądem i ceną bo jest to tylko 10,90 zł :) Kolor tak przypadł mi do gustu, że zamierzam zainwestować w kolejną- tyle ,że nieco droższą. Może macie coś do polecenia?  Buziaki! :*

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych Świąt !



Witajcie kochani! Weszłam tutaj tylko na chwilkę, aby złożyć wam życzenia z okazji świąt. Wybaczcie więc  wszelkie niedociągnięcia :)Chciałam życzyć wszystkim, którzy czytają ten post, wesołych Świąt Bożego Narodzenia, spędzonych z najbliższymi, w wesołej i świątecznej atmosferze. Smacznej kolacji Wigilijnej, wielu wspaniałych prezentów i wszystkiego co najlepsze ! Zmykam pomagać w przygotowywaniu wigilii, a wy trzymajcie się ciepło! ♥


  

wtorek, 16 grudnia 2014

Pędzle do makijażu-czy warto w nie inwestować? Moja kolekcja + wyniki giveaway!

Witajcie kochani! W dzisiejszym poście, chciałam opowiedzieć wam trochę o pędzlach do makijażu. Pokaże wam moją małą kolekcję, omówię poszczególne pędzle, i wyrażę swoje zdanie na temat tego czy warto w nie inwestować. Zapraszam!

Swoje pędzle, zaczęłam "zbierać" ponad rok temu - kiedy to wkroczyłam w magiczny świat YouTube ;)) Było to dla mnie wielkie odkrycie ponieważ, nie spodziewałam się aż takich efektów. Wchodząc w posiadanie nowych pędzli, zaczynałam zabawę z makijażem - dawało mi to wiele nowych możliwości ,ale również sprawiło ,że zaczęłam się tym bardziej interesować. Co daje używanie pędzli? Przede wszystkim wygodę w nakładaniu kosmetyków na twarz. Zajmuje to znaczeni mniej czasu, no i nie musimy dotykać twarzy palcami brudząc je np. podkładem. Dodatkowo makijaż wygląda naturalniej i zyskuje na trwałości. Nie wszyscy wiedzą, że czasem nakładając podkład palcami, (przez ich ciepło) traci swoje właściwości. Ważną rzeczą jest fakt, że pędzle trzeba dość często myć. Ja używam do tego odżywki do włosów. Włosie jest po niej miłe i ładnie pachnie :)



Pędzle - HEBE

1. Pędzelek języczkowy do podkładu. Nie lubię używać go do nakładania podkładu, za to świetnie się sprawdza do nakładania korektora pod oczy.

2. Ten "skunks" to ekspert jeśli chodzi o makijaż twarzy - jest wielo-zadaniowy. Świetnie sprawdzi się do nałożenia podkładu, pudru czy (jak w moim przypadku) różu -> tutaj nadaje bardzo subtelny dziewczęcy efekt. Jeden z moich największych ulubieńców
.
3. Jest to mój najnowszy nabytek, czyli pędzelek do brwi. Jest cienki i precyzyjny, dlatego świetnie sprawdza mi się, do malowania brwi czy robienia kresek.
 
Te pędzle zamówiłam kiedyś na jednej z chińskich stron. Łudząco przypominają rozsławione już pędzle z RealTechniques jednak były znacznie tańsze bo ich cena wynosiła ok5$ za sztukę.

1. Pędzel do bronzera. Uwielbiam używać bronzera w okresie jesienno-zimowym ,więc obecnie bardzo często go używam. Dzięki swojemu  nietypowemu kształtowi, idealnie wchodzi pod kości policzkowe. Trzeba jednak uważać, by nie zrobić nim sobie brązowych placków na policzkach.

2. Mój największy ulubieniec. Jest to pędzel do podkładu typu flat top.  Podkład rozprowadza się bardzo szybko a przy tym wygląda bardzo naturalnie. Rozprowadzając nim podkład wklepujemy go, przez co dłużej się trzyma.

 
Pędzel do pudru to niezbędnik w każdej kosmetyczce. Ten kupiłam w drogerii na promocji (niestety nie jestem w stanie powiedzieć, jakiej jest firmy). Jest milutki i delikatny.


Ostatni pędzelek który mogę wam polecić, to również wielo-zadaniowiec. Używam go do nakładania korektora na niedoskonałości, a także jako pędzelek do cieni - np. na dolną powiekę. Kupiłam go na stronie kosmetykizameryki.pl  :)

Moim zdaniem warto inwestować w pędzle do makijażu. Wyżej pokazane, wcale nie należą do tych drogich czy wysoko półkowych, a mimo to jestem z nich bardzo zadowolona. W najbliższym czasie,planuję powiększyć swoją kolekcję pędzli, o 3 nowe - firmy Hakuro. Jeśli mi się spodobają, na pewno dam wam znać!

A teraz mam dla was wyniki konkursu z Echopaul.com


Gratulację ! Ze zwycięzcą skontaktuję się w najbliższym czasie. Buziaki!

niedziela, 7 grudnia 2014

Fotorelacja z Wiednia

Witajcie kochani! Tyle czasu minęło od ostatniego post, że sama nie wiem od czego zacząć :) Niecałe dwa tygodnie temu byłam na wycieczce szkolnej we Wiedniu. Pomimo ,że spędziłam tam tylko dwa dni, zobaczyłam bardzo dużo. Zwiedziłam nowy kraj, spełniłam swoje marzenie (jakim było odwiedzenia PRIMARKA), przeżyłam mnóstwo niezapomnianych chwil a także zyskałam wiele miłych wspomnień. Wiedeń bardzo mi się spodobał. Pierwsze co rzucało się w oczy, to McDonald's na każdym kroku. Gdzie tylko byśmy nie spojrzeli :) Architektura tego miasta odbiega od Polskiej co widać na poniższych zdjęciach. Każde miejsce zasługowało swoim wyglądem na choć jedno zdjęcie. Po prostu coś wspaniałego. Na ulicach  widziałam wiele sklepów o których do tej pory słyszałam tylko na YouTubie jak drogierie Lush, DM czy sklepy takie jak Forever21, Americam Aprel. Zobaczyłam też poraz pierwszy na żywo, sklepy znanych na całym świecie sklepów - CHANEL, DIOR ,PRADA itd. Zwierdziłam również muzeum figur woskowych Madame Tussaud i tutaj również byłam pod sporym wrażeniem. Wiele postaci (nie wszystkie) wyglądały jak prawdziwe. Każdy drobny szczegół jak pieprzyk czy pieg - wszystko idealnie odwzorowane. W okresie świątecznym  w wielu częściach miasta, urządzane są jarmarki świąteczne. Wszędzie kolorowe budki oferujące słodkości oraz różnego typu świąteczne dekoracje. Przystrojone choinki i budynki,w powietrzu unoszący się zapach grzańca (który jakoś nie przypadł mi do gustu) a w tle popularne świąteczne piosenki, które chyba każdy zna. To wszystko tworzyło niezwykły klimat, którego nie da się opisać - po prostu trzeba to przeżyć. Mam nadzieję ,że kiedyś doczekam się tego również w Polsce :) Zostawiam was ze zdjęciami ! Dajcie znać, czy chcecie abym zrobiłam haul z rzeczami które tam sobie kupiłam . Do zobaczenie niebawem! :)