Pędzel w kształcie spłaszczonej kuleczki jest moim ulubionym z całego zestawu - to dlatego ,że jest najbardziej uniwersalny. Świetnie nada się do nakładania różu na szczytach kości policzkowej, rozświetlacza a nawet do rozcierania bronzera.
Skośny pędzelek do eyelinera czy brwi - bardzo bardzo fajny , cienki ale nie za bardzo - osobiście uważam ,że lepiej sprawdzi się do brwi. Bardzo precyzyjny, włosie sztywne, nie rozczapirza się po myciu .
Największy pędzel idealne nada się do omiatania twarzy pudrem. Prze milutki - jeśli śledzicie mnie na snapie, na pewno widzieliście jak byłam nim zachwycona po otwarciu paczki. Porównałam go tam do ogonka króliczka czy pomponika - i dalej bym go tak określiła :) Żałuję ,że nie jego włosie nie jest ciut gęściejsze aczykolwiek nie przeszkadza mi to w żaden sposób.
Dwa mniejsze puchate pędzelki właściwie bardzo podobne kształtem. Większy sprawdzi się do korektora lub do przypudrowania okolic oczu. Mniejszy idealnie nada się do nakładania cienia bazowego na całą powiekę lub do rozcierania (trzeba tutaj jednak uważać bo nie jest precyzyjny)
Pędzelek do konturowania twarzy bronzerem - jeden w moich ulubieńców. Zachwyca mnie bardzo nietypowym kształtem. Jest bardzo zbity to widać na zdjęciach :) Niestety - co również uchwyciłam na zdjęciu, wypada z niego włosie. Czasem jest jednak tak, że na początku używania pędzel 'leni się' a gdy wypadnie już wszystko co powinno wypadania ustaje - tam miałam np z pędzel Hakuro
Ostatni zostawiłam pędzel który jest moim zdaniem niewypałem. Nie cierpię nakładania podkładu języczkowymi pędzlami - ten w przeciwieństwie to poprzednich jest bardzo sztywny i tak jak przypuszczałam bardzo smuży. Wielką wadą jest to ,że nie da wyprać z niego pigmentu - co na białym włosiu wygląda bardzo nieestetycznie. Cóż w makijażu się nie sprawdzi, ale wykorzystam go do nakładania maseczek :)
Co myślicie o pędzelkach? Może macie oryginały? :) Dajcie znać !
Wyglądają na porządnie zrobione:) Ja właśnie zamówiłam zestaw 10 szt pędzli chińskich
OdpowiedzUsuńpędzle wyglądają ślicznie , może i ja się na nie skuszę ;)
OdpowiedzUsuńPędzelki slicznie wyglądają. Tak, zawsze patrzę na wygląd i się nim zachwycam 😂 postawilabym je w pokoju na komodce i nawet ladnie by tam wyglądały 😂😂 ja mam swoje nie zastąpione Hakuro
OdpowiedzUsuń+Rzeszów pozdrawia 💪💪
magdawiglusz.blogspot.com
Ale piękne pędzelki <3
OdpowiedzUsuńchciałabym takie lub " różowe złoto "
http://xthy.blogspot.com/
Bardzoo fajne pędzeeelki :) też się na nie czaje :)) narazie ciesze się moją Zoevą :))
OdpowiedzUsuńPędzelki prezentują się naprawdę super, aż mnie cena zszokowała :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają te pędzelki. :)
OdpowiedzUsuńŁadnie wyglądają i cenę mają zachęcajacą!
OdpowiedzUsuńNominowałyśmy cię do LBA :) http://agssymi.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńOstatnio planowałam zakup tych pędzli i chyba muszę się wreszcie w nie zaopatrzyć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :*
Taki zestaw z przyjemnością widziałabym u sieibie
OdpowiedzUsuńZwłaszcza mały , skośny pędzlek
Nie miałam tych pędzelków, ale chętnie przygarnęłabym taki komplecik, szczególnie ten do pudru :D
OdpowiedzUsuńDobry post!
OdpowiedzUsuńŁadnie się prezentują te pędzle.
OdpowiedzUsuńPędzelki świetnie wyglądają :) podobno są bd mięciutkie, nie mam oryginałów ani zamienników :) za to posiadam podróbki Real Techniques i są świetne! :)
OdpowiedzUsuńThe balance of my life
Aż wstyd mi się przyznać, że aktualnie mam w domu tylko skromne trzy pędzelki. Jakoś nigdy nie potrzebowałam ich więcej, bo nie używałam ani różu ani oświetlacza. I w sumie jedyne co wykorzystywałam go do pudru, przy czym jeden do cieni i ostatni na wszelki wypadek.
OdpowiedzUsuńRzeczywiście, wyglądają ślicznie, ale jeszcze lepiej, że dobrze pracują. ;P W sumie ten ostatni pędzelek nawet wygląda jakoś niefortunnie, ja tam nie wiedziałabym nawet jak go wziąć do rak.
Poważnie ostatnio dowiedziałam się od koleżanki, że trzymam pędzel od złej strony. Śmiałam się z niej, bo „jak można źle trzymać pędzel?!” no, ale zaczynam się poważnie obawiać moich braków wiedzy w tym temacie. XD
Pozdrawiam
VIOLET END
już sam wygląd zachęca do zakupu!:)
OdpowiedzUsuńwooow chcę te pędzelki ;3
OdpowiedzUsuńO kurcze wyglądają naprawdę świetnie! :-)
OdpowiedzUsuńTe pędzelki widziałam już na większości blogów, jestem ich bardzo ciekawa.
OdpowiedzUsuńPytałaś kiedyś o moją czapkę, kupiłam na Zalando.
Jeśli możesz to kliknij u mnie w linki.
---------------------------
http://fashionelja.pl
Fajne pędzelki ;)
OdpowiedzUsuń