niedziela, 19 lipca 2015

Zestaw RealTechniques za 7$ ?

 Witajcie kochani ! Na wstępie chciałam baaaardzo podziękować Kornelii , która zrobiła na moim blogu niemałą rewolucję. Przede wszystkim przekonała mnie do zmiany adresu bloga, a także jego wyglądu. Sama się wszystkim zajęła z czego jestem jej niesamowicie wdzięczną - wszystko wygląda tak, jak sobie wymarzyłam ! ♥


Jeśli choć trochę interesujecie się kosmetykami, na pewno nie jedno słyszałyście o popularnych na całym świecie pędzlach Real Techniques. Przeglądając chińskie strony znalazłam trzy zestawy pędzli przypominające te z RT.  Co prawda ani na zdjęciach, ani na żadnej ze stron, nie było wzmianki o tej firmie. Jednak do złudzenia przypominały komplety, które nie raz widziałam już na blogach. Różniły się jedynie ... ceną :) U Chińczyków - jeśli mogę to tak określić ich cena to niecałe 7$ (dokładnie 6.69$) . Na oficjalnej stronie RT - 18$. Różnica kolosalna ! Byłam nastawiona na tandetne podróby ale ciekawość mnie zżerała. Szukałam czegoś w tym temacie na internecie, ale moje poszukiwania zakończyły się niepowodzeniem. Pomyślałam, że będzie to świetny temat na posta, więc zamówiłam dwa zestawy, z dwóch różnych stron i z niecierpliwością czekałam na przesyłkę :)



Jako pierwszy doszedł do mnie zestaw fioletowy  - STARTER SET z pędzelkami do oczu. Zdziwiłam się bo pudełko w którym przyszły wyglądało identycznie jak u oryginałów (a oczekiwałam tandetnej podróby) Zarówno na nim, jak i na pędzelkach widnieje logo RealTechniques. Na futerale również znajduje się metka. Pędzelki są miłe w dotyku ,mają ładny kolor i gumowe końcówki - jak i u oryginałów. Zauważyłam małą różnicę w kształtach ,największą u skośnego pędzla ,który a propos najmniej sobie upodobałam. Wszystko dla tego, że jest dość gruby jak na pędzel do brwi. Lubię precyzję a w tym pędzlu jej brakuje :) Najgrubszy pędzelek świetnie blenduje korektor - dzięki czemu pięknie stapia się z podkładem i jest niewidoczny. Jego sąsiad też stał się moim wielkim ulubieńcem - używam go do rozcierania cieni. Wszystkie pędzelki myłam już kilka razy i wyglądają jak na początku. Trzeba też wspomnieć o lekkim i małym futerale, który świetnie sprawdzi się podczas podróży !






Powiem szczerze, że na ten zestaw bardziej się cieszyłam, jednak jakością spadł na drugi plan. Oba zestawy są tak samo wykonane - miękkie delikatne włosie, logo RT na pędzlach pudełku i futerale oraz gumowe końcówki. Wszystkie zgadzają się co do kształtu z oryginałem - jedynie futerał  różni się nieco materiałem od tego z poprzedniego zestawu. Największe nadzieje pokładałam w dużym pędzlu do pudru, i  jednocześnie był moim największym rozczarowaniem. Nie nadaje się ani do pudru, ani do podkładu - szczerze powiedziawszy nie znajduję w nim żadnego zastosowania. Z resztą puchaczy na prawdę się polubiłam! Faworytem stał się pędzel do konturowania ,którym przyjemnie nakłada mi się bronzer a także róż.





Podsumowując jestem naprawdę zadowolona. Dwa pędzle nie przypadły mi do gustu, ale reszta jest w ciągłym użytku. Tak na prawdę obydwoma zestawami jesteśmy w stanie zrobić cały makijaż z dbałością o detale. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z pędzlami Real Techniques, więc nie mam porównania co do jakości, jednak uważam ,że 7$ to świetna cena (nawet jak za podróbki dobrej jakości ).

środa, 15 lipca 2015

COACHELLA

 Coachella - miasto znajdujące się w Kaliforni, gdzie co roku odbywa się wielki festiwal - Coachella Valey Music And Arts Festival. Polecam obejrzeć zdjęcia z tego wydarzenia - coś niesamowitego ! Wiosną do H&M weszła limitowana kolekcja ciuchów, inspirowana tym właśnie festiwalem. Koronki, frędzle, kimona i nie tylko - mega klimatyczne ! 

Jak mijają wam wakacje kochani ? Pogoda trochę się popsuła, ale mi to nawet odpowiada bo 40-stopniowe upały potrafią nieźle wymęczyć. Mimo wszystko liczę na to ,że lada dzień znów przygrzeje słońce. Kilka dni temu wybrałam się na zdjęcia z przyjaciółką. Wyszły świetnie, co jest zasługą nie tylko pięknego plenera ale głównie fotografa ( dzięki Patka! ). Niestety Patrycja nie wierzy w moje słowa -  dlatego liczę na waszą pomoc w komentarzach :)  Stylizacja to mały misz masz - wzory, koronka, frędzle. O nudzie nie ma mowy. Z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja dobrze czuje się w takich połączeniach. Buziaki !


bluzka - H&M / kimono - tutaj / spodenki - tutaj / buty - H&M / biżuteria -BonPrettyStore / okulary - NewYorker

środa, 8 lipca 2015

Colorful sunglasses

 Witajcie kochani ! Wraz z początkiem wakacji postanowiłam rozkręcić nieco bloga ( chyba większość blogerek ma taki plan ).  W wersjach roboczych, mam już kilka postów ,które niedługo będziecie mogły obejrzeć. To jak często będą się one ukazywać, zależy od waszej aktywności na blogu, więc serdecznie zapraszam do komentowania :)

Ostatnio będąc na zakupach znalazłam urocze kolorowe okulary. Od razu mi się spodobały bo skojarzyły mi się z latem i wakacjami ,które właśnie się zaczęły. Pomyślałam też ,że świetnie ożywią moje standardowe czarno-białe stylizacje. Dodatkowym aspektem, który zachęcił mnie do ich zakupów była niska cena, bo znalazłam je na wyprzedaży. Przypominają mi się lata dzieciństwa, gdy chodziło się w takich kolorowych plastikowych okularach, które można było dostać w każdym supermarkecie. Gdy je noszę, widzę kątem oka te kolorowe ramki, i czuję się  jak kiedyś :)
W stylizacji widzicie też czarne spodenki z Dresslink, które pokazywałam już na blogu. Moim zdaniem są genialne! Mam nadzieję ,że post przypadnie wam do gustu. Pozdrawiam !
 
torba - MOHITO / bluzka - NY / spodenki - tutaj / buty - converse / okulary - Tally Weijl





piątek, 3 lipca 2015

My makeup routine

Witajcie kochani. Posty kosmetyczne bardzo lubię pisać, zapewne dlatego ,że sama lubię je oglądać. W dzisiejszym poście, przedstawię wam moją codzienną makijażową rutynę. Czasem kombinuje z makijażem, coś dodaję, coś zmieniam ale zazwyczaj wygląda to tak samo. Przygotujcie się na masę zdjęć ! Buziaki


Skin Care Routine

Najważniejszą rzeczą dzięki ,której makijaż będzie wyglądał dobrze, jest odpowiednia pielęgnacja. Oczyszczanie i nawilżanie skóry to podstawa. Swoją poranną pielęgnację zaczynam od umycia twarzy żelem z  BIOLIQ. Nie chcę się się dużo rozpisywać na temat jednego produktu, ale zdecydowanie jest to żel godny uwagi. Dzięki szczoteczce i formule, nasza skóra staje się bardzo gładka. Znikają wszelkie gródki na nosie ! Co prawda nie likwiduje wągrów ale "spłaszcza" je co powoduje ,że są mniej widoczne. Dalej lekki peeling (nie używam go dosłownie codziennie, ale często) Ziaja Liście Manuka. Jest na tyle lekki ,że możemy używać go na co dzień, i nie powoduje ,że skóra staje się czerwona. Tonizuje twarz tonikiem, i smaruje filtrem przeciw słonecznym. Na koniec na buźkę nakładam krem z Barwy. Kolejny świetny produkt, długo nawilża, ma przyjemny lekki zapach, i formułę dzięki czemu szybko się wchłania, i nie pozostawia tłustego filmu na cerze.

Foundation Routine

Pierwszym kosmetykiem kolorowym jakiego używam jest podkład (Bonjurs Healthy Mix) lub krem bb (Eveline). Do rozprowadzenia go na twarzy używam pędza typu flat top. Wybieram pomiędzy nimi w zależności od obecnego stanu mojej cery. Mam sporo do zakrycia (przebarwienia po trądziku, zaczerwienienia czy znienawidzone przeze mnie piegi). Żaden z nich nie kryje super dobrze, więc wspomagam się też korektorem z Catrice.  Nakładam go na twarz małym pędzelkiem, a następnie wklepuje palcem. Wszystko utrwalam, omiatając twarz pudrem z Rimmela Stay Matte.

Brow Routine

Brwi są ramą twarzy, w zależności od ich kształtu i koloru nadają jej charakteru i wyrazistości   . Moje są dość jasne w porównaniu do włosów na głowie, rzadkie i długie - przez co często się nie układają. Do wypełnienia ich używam cienia z NYC ,który kupiłam kiedyś na KosmetykachzAmeryki. Skupiam się głównie na wyrysowaniu dolnej linii i na końcówce gdzie są największe prześwity, a początku staram się nie ruszać. Po wypełnieniu ich cieniem ujarzmiam je .... gumą do włosów. Tak tak, na serio. Przeczytałam o tym na jednym z blogów, spróbowałam i bomba. Nabieram odrobinę na starą umytą szczoteczkę z tuszu i przeczesuje brwi. Tanio ,szybko i efektywnie. Brwi "zostają na miejscu" na cały dzień.


Eye Makeup

Zaczynam od brązowego cienia z L'oreala (czasami dodaję też miedzianego różu mineralnego, który super sprawdza się jako cień ). Nakładam go płaskim pędzelkiem na górną i dolną powielę, a granice delikatnie rozcieram. Następnie maluję kreskę - obecnie używam eyelinera w pisaku z Essence ale nie polecam go. Rzęsy tuszuje mascarą z Essence ( oba produkty kupiłam w zestawie ). W przeciwieństwie do linera tusz bardzo mi przypasował. Moje rzęsy najlepiej współpracują z tuszami właśnie tej marki - każdy się u mnie sprawdza :)

Lips

Produkty do ust są moim małym uzależnieniem o czym na blogu już chyba wspominałam. Mam ich na prawdę dużo <co widać na załączonym obrazku :) >


Wśród tylu produktów, trudno używać codzienne tego samego. Postanowiłam ,że pokażę wam te po ,które najczęściej sięgam. Moim największym ulubieńcem jest szminka z Madame L'ambre. Niestety już nie można jej nigdzie kupić dlatego oszczędzam ją jak mogę. Kolor jest niesamowity, chłodny wpadający w fiolet, lekko brąz. Jeśli wiecie gdzie mogę dostać coś podobnego, dajcie znać ! :)

Final Look