sobota, 5 września 2015

Klasyczny look

Witajcie kochani! Jak minęły pierwsze dni w szkole? U mnie jak na razie spokojnie.  Od jakiegoś czasu chodzi za mną myśl kupienia chyba najpopularniejszych butów ostatnich miesięcy -czyli jak zapewne się domyślacie - Adidas Superstar. Próbuję znaleźć gdzieś swój rozmiar ale marnie mi to idzie, bo albo w ogóle ich nie ma, albo zostały same 45+. Z tego co widzę, śmiga w nich wiele osób więc jeśli wiecie gdzie mogę je dostać to bardzo proszę o kontakt - nawet w komentarzu :)  No a teraz słów kilka na temat zdjęć. Podejrzewam ,że to jedne z ostatnich  bez kurtki i swetra bo na dworze pogoda znaczenie się zmieniła. Nie narzekam, bo gorąc potrafi nieźle wymęczyć - szczególnie gdy ma się pokój na poddaszu. Całkiem przyjemnie jest czuć ten chłodek i rześkość ,których mi brakowało :)

Nie często jest okazja do zobaczenie mnie w obcasach więc dobrze się napatrzcie :D Chodzenie w nich staram się ograniczać do minimum bo delikatnie mówiąc - nie jestem do tego stworzona. Jednak nie ma to jak wygodne płaskie buty. Dzisiejszy look to największy klasyk z nutą elegancji. Powoli czarno-białe zestawy i podarte spodnie stają się moim znakiem rozpoznawczym. Ciężko mi odejść od tego schematu bo przemycenie do mojej szafy koloru graniczy z cudem. Powinnam być bardziej otwarta na nowości ,jednak uważam, że grunt to czuć się wygodnie i komfortowo - a ja tak się właśnie czuję. Buziaki!
fot. my friend



bluzka - New Look / spodnie - h&m / torebka - h&m / kapelusz - KLIK / buty - bershka / naszyjnik - clarie's

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

End of vacation

Witajcie kochani! Mimo tego ,że wakacje właśnie dobiegły końca a w szkole zaraz zacznie się zapierdziel, jestem bardzo szczęśliwa. Ostatnie dni spędziłam cudownie , mam nadzieje ,że wy też. Dziś stawiam na odpoczynek i mentalne przygotowanie do tego co czeka mnie w najbliższych dniach. To najlepsze wakacje w moim życiu i na pewno będę wspominać je długo z uśmiechem na ustach. Dwa dni temu, liczba obserwatorów na moim blogu przekroczyła 1000. Jest to dla mnie ogromne osiągnięcie i wielkie szczęście bo to właśnie przyczyniło się w dużej mierze do tego, że jestem tak radosna i pozytywnie nastawiona ... właściwie do wszystkiego. Zakładając tego bloga - moim największym marzeniem z nim związanym było przekroczyć ten 1000. A więc mogę odchaczyć to marzenie jako wykonane i stawiać postawić sobie wższą poprzeczkę za cel. Słowa nie opiszą tego co w tej chwili czuję więc poprostu - dziękuję!!!!


Z okazji kończących się wakacji przygotowałam dla was wraz z przyjaciółkami typowo wyakacyjną sesję. Nie często zdarza mi się okazja bycia w tak pięknym miejscu - więc poprostu nie mogłyśmy tego nie wykorzystać ! Uważam ,że zdjęcia wyszły bardzo klimatycznie - i o to mi właśnie chodziło ! Patrycja w roli fotogafa spisała się jak zwykle na medal - dziewczyny raz jeszcze dziękuję wam za pomoc w tworzeniu zdjęć a co a tym idzie - bloga. Jesteście najlepsze! Nie ma nic cenniejszego nisz wsparcie i pomoc od przyjaciela.
 


buty - no name / kapelusz - KLIK / spodenki - KLIK / bluzka - New Look / sweter - my mom


Na koniec kochani, życzę wam aby ten rok szkolny był lepszy niż się spodziewacie. Wielu sukcesów ,dobrych ocen a jeśli idziecie do nowej szkoły - życzę wam abyście się tam szybko odnaleźli i znaleźli swoją bratnią duszę. Buziaki i do zobaczenia niebawem ♥

piątek, 28 sierpnia 2015

New In - clothes

Witajcie kochani ! Tak jak obiecałam, przychodzę dziś z drugim haulem, tym razem typowo ubraniowym. Nie uzbierało się tego jakoś szczególnie dużo, ale mimo wszystko wraz z kolejną recenzją zamówienia z Dresslink i CNDirect postanowiłam pokazać wam też resztę. Zapraszam !

ZARA
Szary t-shirt to totalny basic, który każdy powinien mieć w swojej szafie. Uważam ,że powinniśmy inwestować w takie rzeczy bo pasują do wszystkiego i nigdy nie wyjdą z mody.
 KLIK
W letniej garderobie brakowało mi zwykłych jeansowych szortów. Te nie do końca są zwykłe, ze względu na multum przetarć i dziur, ale takie nawet bardziej mi się podobają. Są super wykonane i idealnie leżą  :)
 KLIK
Z tej bluzeczki bardzo się cieszyłam bo na stronie zauroczył mnie jej print. Niestety dostępny na stronie 'over size' okazał się XS, przez co ledwo się w nią mieszczę.Nie polecam chyba, że chcecie sprezentować ją młodszej siostrze. Wspomnę jeszcze ,że na stornie miała inny krój i wręcz przeciwnie - obawiałam się ,że będzie za duża.

 KLIK
Koszulę bardzo wam polecam bo to jedyna rzecz z zamówienia do której nie mam żadnych zastrzeżeń. Na stronie dostępne są różne wersje kolorystyczne więc każdy miłośnik flanel znajdzie coś dla siebie. Uważajcie tylko na rozmiary! :) 
 
Mała czarna, krojem przypominająca długi t-shirt - do tego z frędzlami. Mega wygodny , prosty a zarazem efektowny ciuch. Miło zaskoczył mnie materiał - bo to przyjemna w dotyku bawełna, nie żadna prześwitująca cerata (czytaj poliester). Minusem są frędzle, które zostały bardzo niestarannie wykonane. Niektóre są króciutkie, niektóre bardzo długie. Czeka mnie sporo roboty z nożyczkami ;/
NEW LOOK
Dwa ostatnie ciuchy to białe bluzki, które kupiłam będąc w Warszawie. Od razu wpadły mi w oko :) Obie pochodzą z New Looka. Niedługo zobaczycie je w stylizacjach, więc postanowiłam nie pokazywać wam ich na razie w pełniej okazałości ;))
 BERSHKA
Na koniec kilka dodatków. Buty kupiłam w Bershce. Są z nowej kolekcji, więc na pewno je tam jeszcze dostaniecie (również w innych kolorach) Ich cena to bodajże 120zł.
 KLIK
Kapelusz to kolejny punkt zamówienia z chińskich stron. Tak jak wianek marzył mi się od dawna ale ceny w sieciówkach mnie trochę odstraszały bo 80-100zł (za kapelusz, który będę zakładać za pewne sporadycznie) nie dam. Na początku trochę się przeraziłam, bo to co przyszło nie przypominało kapelusza. Jednak po rozprostowaniu nie jest tak źle, choć spodziewałam się czegoś fajniejszego. Trzymając go w dłoni mam wrażenie ,że dotykam tektury. Mimo wszystko na stornie kosztuje on ok 3$ a więc jeśli również chcecie mieć kapelusz 'na próbę' aby sprawdzić czy wgl wam pasuje i czy będziecie w nim chodzić, to na początek polecam zamówić ten :)


 KIK%
 Wianek marzył mi się od dłuższego czasu (pamięcią sięgam 2lat!). Przyznam ,że opłacało się czekać, bo swój znalazłam za grosze (dosłownie!) w KIK'u. Lubię zaglądać do tego sklepu, ze względu na świetne dodatki do domu w bardzo przystępnych cenach. Tak na przykład za wianek zapłaciłam na wyprzedaży 40groszy :)


 Parfois%
Co myślicie o tych ciuchach? Wyraźcie swoje zdanie na temat kapelusza, bo wciąż nie jestem przekonana do tego jak w nim wyglądam. Buziaki !! ♥

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

New in - cosmetics

Witajcie kochani ! Po dwu tygodniowej przerwie w końcu wracam usatysfakcjonowana tym jak spędziłam tegoroczne wakacje. Wiem, że został jeszcze cały tydzień ale ten zamierzam poświęcić na odpoczynek i spotkania z przyjaciółmi bo przez ostatnie tygodnie tyle się działo, że naobie te rzeczy nie miałam czasu.

Dziś mam wam do pokazanaia trochę kosmetyków, które ostatnio weszły to mojej 'kolekcji' . Nie lubię tego słowa, bo brzmi to jakbym zbierała je na grandę, a na prawdę tak nie jest. Nie wiem czy tylko ja tak mam ale bardzo wolno zużywam wszystkie kosmetyki, a gdy coś  się kończy to najczęściej wszystko na raz. W następnym poście , który opublikuję jeszcze w tym tygodniu zobaczycie drugą część posta , ale w wersji ubraniowej. Buziaki!


Podczas zeszłotygodniowego pobytu w Warszawie, zaopatrzyłam się w kilka nowych perełek. Jedną z nich jest żel antybakteryjny z B&BW.  Co tu dużo mówić - fajny i przydatny gadżet. Urocze opakowanie cieszy oko, a piękny zapach zachęca do ciągłego używania. Foot Lotion z beautycology, to mój dzisiejszy zakup. Malinowy zapach jest obłędny i tyle w tym temacie :)

 Będąc w stolicy przywiozłam ze sobą trochę próbek. Koniecznie chciałam przetestować podkład z MAC'a studio fix. Próbkę mam, ale nie tak łatwo było ją zdobyć, bo pani ekspedientka była delikatnie mówiąc niezbyt pomocna. Prócz tego zgarnęłam też kilka próbeczek z Orgins
AVON - mgiełka do ciała jagoda i orchidea  i perfum Summer White Bright to idealny duet na lato. Oba zapachy choć bardzo się różną naprawdę mnie urzekły. Szkoda ,że lato się kończy ale jestem pewna ,że za rok z przyjemnością do nich powrócę!

Long For Lashes - Serum stymulujące wzrost włosów. Cóż,  do tanich nie zależy więc nie ukrywam ,że podkładam w nim sporo nadziei.
 Jak wielokrotnie już wspominałam, podczas tych wakacji wiele podróżowałam. Starałam się ograniczać swój bagaż najbardziej jak się dało, dlatego wiele kosmetyków zamieniłam na próbki lub miniaturki. Żel pod prysznic z Yves Rocher świetnie sprawdził się w podróży, jest dość wydajny i przepięknie pachnie jabłkiem.
Cienie Makeup Revolution a konkretnie paletkę Iconic 2 tej firmy, dostałam od chłopaka pod koniec lipca. Dawno nic mnie tak nie zauroczyło, używam jej praktycznie codziennie ! W duecie z mascarą Twist up the Volume z Bonjurs (którą testuję od tygodnia)oczy wyglądają niesamowicie! Mimo wysokiej ceny jak na tusz (przynajmniej moim zdaniem wysokiej) mogę śmiało stwierdzić ,że jest jej wart.
Na sam koniec 'najświeższa bułeczka' bo przesyłkę odebrałam kilka godzin temu. Jakiś czas temu pisałam o pędzlach Real Techniques, które zamówiłam za 1/3 ceny na chińskich stronach. Dziś podobna historia - tym razem dwa kultowe kosmetyki, które również miało nie kosztują i ,które również kosztowały tam gorsze. Primer pod cienie z Urban Decay oraz słynna czekoladowa paleta marki Too Faced. Więcej na ten temat w osobnym poście :)