Witajcie kochani ! Właśnie doceniam jak to dobrze robić zdjęcia "za zapas". Ale od początku. Od kilku miesięcy chodziła mi po głowie pewna myśl - koniecznie chciałam zrobić coś z włosami. Nie widziałam co, po prostu potrzebowałam zmiany. Nie chciałam ich całkiem ścinać (bo to mijało by się z moim celem zapuszczenia ich po pas). Chciałam po prostu aby różnica była widoczna. Z początku były to takie przelotne pomysły ale ostatnio coraz częściej o tym myślałam. W poniedziałek postanowiłam zamienić zamiary w czyny i poszłam do fryzjera. Siedziałam tam ponad 1,5h i tak na prawdę cały ten czas się bałam, bo nie byłam pewna tego co robię .. haha :D W ostateczności jestem zadowolona. Gdy wróciłam do domu, chciałam zrobić ich zdjęcie od tyłu ale aparat się nie włączył. Nadal nie działa, więc muszę wymienić go na gwarancji. Na szczęście jak już wspomniałam na początku posta, zrobiłam zdjęcia na zapas i będę je kolejno dodawać. Może chcecie osobny post o nowej fryzurze? Dajcie znać ;) Tak przy okazji, jestem ciekawa ile osób napiszę mi ,że ładnie mi w nowej fryzurze, nie czytając tego co napisałam ;D Haha, buziaki ;* 


bluzka - NY / szorty-OASAP / buty - Nike / okulary - NY



bluzka - NY / szorty-OASAP / buty - Nike / okulary - NY









#2















ZAPACH 










Taily Weil/ new yorker 

h&m / DeeZee

