






Paryż wieczorem 'ożywa' na tyle ,że czasem trudno było się po nim poruszać. Tłumy ludzi a także artystów ,których można było spotkać za każdym rogiem. Wyczyny na rolkach, 'zabawa' z mieczami czy ogniem, dźwięk najróżniejszych instrumentów - wszędzie! W centrum,na obrzeżach, w metrze, na stacji. Coś cudownego! Pierwszego dnia, będąc w metrze zobaczyłam (..choć usłyszałam to będzie lepsze słowo) coś cudownego. Mianowicie czarnoskóry mężczyzna z gitarą i mikrofonem śpiewający piosenkę Alleluja. Zrobił to tak pięknie, że ze wzruszenia po policzku spłynęła mi łza. Już na pierwszy rzut oka, we Francji widzimy ogromną mieszankę kultur - wszyscy traktują siebie wzajemnie z ogromnym szacunkiem i mam wrażenie,że nie istnieje tam coś takiego jak rasizm.








Jeśli chodzi o strefę wizualną najbardziej spodobała mi się wieża Eiffla. Świadczy o tym to ,że 1/4 zdjęć przedstawia ten właśnie obiekt. Może nie ma w niej nic nadzwyczaj pięknego, ale mimo wszystko jej widok zapierał mi dech w piersiach. Pod wieżą dostaliśmy 3 godziny czasu wolnego. Mogliśmy wyjść na nią, ale wspólnie z rodzicami zdecydowaliśmy ,że wolimy przeznaczyć ten czas na zwiedzania okolic i robienie zdjęć niż stanie w kolejce ,która zawijała się dookoła obiektu. Najzabawniejsze jest to ,że pod jedną z jej 'nóg' znajduję się toaleta :D Podsumowując Paryż bardzo mi się spodobał, i mam nadzieję ,że jeszcze nieraz tam wrócę. Mimo pierwszego niezbyt dobrego wrażenia, klimat tego miasta zmienił go o 180 stopni. A wy jak spędzacie wakacje? Byliście w Paryżu ? Jeśli tak to podzielcie się tym, jakie na was zrobił wrażenie :)








Na sam koniec kilka słów na temat Dresslink oraz mała wishlista. Kilka postów wcześniej pisałam o pędzlach Real Techniques, które zamówiłam na stronie. Pisałam tam ,że są one dobrymi podróbkami ( tak mi się wydawało ). Jednak jedna z popularnych vlogerek, w swoim filmie powiedziała ,że są one oryginalne. W przeciwieństwie do mnie miała już wcześniej styczność z pędzlami tej firmy. Mega się ucieszyłam, stąd to sprostowanie. A propos obu stron - zachęcam was do zwrócenia uwagi na tzw Flush Buy. Dla niewtajemniczonych chodzi o to ,że codziennie na stronie dostępne jest kilka produktów, których cena wynosi 0,01$ !! Tak więc praktycznie pokrywacie tylko koszty przesyłki, które również nie są wysokie. Zachęcam więc do śledzenia Flash Buy zarówno na Dresslink jak i CNdirect bo można wyhaczyć tam na prawdę super rzeczy, praktycznie za grosze. Dodatkowo wpisując kod Dress365 otrzymacie 10% zniżki na zakupy. Buziaki!
komplet / paleta Chocolate Bar !! / primer pod cienie z Urban Decay!! / koronkowy brallet








































