wtorek, 11 sierpnia 2015

Paris trip

Witajcie kochani! Dziś obiecana fotorelacja z wycieczki do Paryża. Wycieczka była wykupiona w biurze ITAKA. Podróż była niesamowicie męcząca, jednak humor poprawiała mi myśl o celu tej tortury. Niestety moje PIERWSZE WRAŻENIE nie było pozytywne. Nastawiałam się na urokliwe 'miasto zakochanych' a co zobaczyłam? Kupę śmieci. Dosłownie! Zaraz po wjechaniu do Paryża zobaczyłam masę śmieci walająca się po ulicach miasta. Na szczęście w centrum ten paskudny widok zniknął a moim oczom ukazały się piękne uliczki. Trudno to opisać, ale wszystko wygląda zupełnie inaczej nic w Polsce. Zarówno pod względem wyglądu miasta, ludzi czy cen. Szerokie ulice, pełne knajpek, ekskluzywnych restauracji i robiących wrażenie wystaw.  Właśnie a propos jedzenia ! Największe zdumienie wywołały na mnie jego ceny - bo aby zjeść tam gałkę lodów trzeba wydać około 16-20zł.

Paryż wieczorem 'ożywa' na tyle ,że czasem trudno było się po nim poruszać. Tłumy ludzi a także artystów ,których można było spotkać za każdym rogiem. Wyczyny na rolkach, 'zabawa' z mieczami czy ogniem, dźwięk najróżniejszych instrumentów - wszędzie! W centrum,na obrzeżach, w metrze, na stacji. Coś cudownego! Pierwszego dnia, będąc w metrze zobaczyłam (..choć usłyszałam to będzie lepsze słowo) coś cudownego. Mianowicie czarnoskóry mężczyzna z gitarą i mikrofonem śpiewający piosenkę Alleluja. Zrobił to tak pięknie, że ze wzruszenia po policzku spłynęła mi łza. Już na pierwszy rzut oka, we Francji widzimy ogromną mieszankę  kultur - wszyscy traktują siebie wzajemnie z ogromnym szacunkiem i mam wrażenie,że nie istnieje tam coś takiego jak rasizm.

Jeśli chodzi o strefę wizualną najbardziej spodobała mi się wieża Eiffla. Świadczy o tym to ,że 1/4 zdjęć przedstawia ten właśnie obiekt. Może nie ma w niej nic nadzwyczaj pięknego, ale mimo wszystko jej widok zapierał mi dech w piersiach. Pod wieżą dostaliśmy 3 godziny czasu wolnego. Mogliśmy wyjść na nią, ale wspólnie z rodzicami zdecydowaliśmy ,że wolimy przeznaczyć ten czas na zwiedzania okolic i robienie zdjęć niż stanie w kolejce ,która zawijała się dookoła obiektu. Najzabawniejsze jest to ,że pod jedną z jej 'nóg' znajduję się toaleta :D Podsumowując Paryż bardzo mi się spodobał, i mam nadzieję ,że jeszcze nieraz tam wrócę. Mimo pierwszego niezbyt dobrego wrażenia, klimat tego miasta zmienił go o 180 stopni. A wy jak spędzacie wakacje? Byliście w Paryżu ? Jeśli tak to podzielcie się tym, jakie na was zrobił wrażenie :)




Na sam koniec kilka słów na temat Dresslink oraz mała wishlista. Kilka postów wcześniej pisałam o pędzlach Real Techniques, które zamówiłam na stronie. Pisałam tam ,że są one dobrymi podróbkami ( tak mi się wydawało ). Jednak jedna z popularnych vlogerek, w swoim filmie powiedziała ,że są one oryginalne. W przeciwieństwie do mnie miała już wcześniej styczność z pędzlami tej firmy. Mega się ucieszyłam, stąd to sprostowanie. A propos obu stron - zachęcam was do zwrócenia uwagi na tzw Flush Buy. Dla niewtajemniczonych chodzi o to ,że codziennie na stronie dostępne jest kilka produktów, których cena wynosi  0,01$ !! Tak więc praktycznie pokrywacie tylko koszty przesyłki, które również nie są wysokie. Zachęcam więc do śledzenia Flash Buy zarówno na Dresslink jak i CNdirect bo można wyhaczyć tam na prawdę super rzeczy, praktycznie za grosze. Dodatkowo wpisując kod Dress365 otrzymacie 10% zniżki na zakupy. Buziaki!

komplet / paleta Chocolate Bar !! / primer pod cienie z Urban Decay!! / koronkowy brallet




wtorek, 4 sierpnia 2015

White ripped jeans

Witajcie kochani !! Nie mogę uwierzyć w to ,że minęła już ponad połowa wakacji. Jestem bardzo usatysfakcjonowana, bo już pierwszy miesiąc sprawił ,że są to moje najlepsze wakacje w życiu. Dlaczego?  Nie chce zanudzać was opowieściami o tym co się działo, bo wiem ,że i tak was to nie interesuje. Poza tym nie jest to blog na na którym rozwodzę się na temat swojego życia. Tak czy siak, mam przy sobie najwspanialszych ludzi pod słońcem i to dzięki nim jestem taka szczęśliwa i zadowolona. Ten post miałbyś fotorelacją z wycieczki do Paryża, ale postanowiłam przełożyć to do następnego razu, a dziś pokazać wam stylizację. Zapraszam !

Uwielbiam spodnie z przecięciami na kolanach! Białe - które widzicie w poście, są moją 3 parą. Możecie je znaleźć tutaj - są to najlepiej leżące spodnie, jakie mam w szafie! I po raz kolejny okazuje się ,że zamawiając 'w ciemno' dana rzecz wygląda na mnie lepiej niż mierząc w sklepie :)  Bluzka z frędzalmi to moje DIY - kosztowała mnie całe 1zł! Szary t-shirt z metką h&m kupiłam w sh. Zrobienie frędzli zajęło mi około 2h, ale było warto by wygląda znacznie ciekawiej niż przed przeróbką. Na nogach mam najwygodniejsze buty świata czyli Nike Free Run. Sporo osób piszę do mnie maile z pytaniem jaki to dokładnie model jednak nie mogę wam pomóc bo pudełko wyrzuciłam już dawno temu :( Ale jeśli szukacie jakiś lekkich i wygodnych bucików to ten typ zdecydowanie wam polecam. Są już trochę zmordowane, bo chodzę w nich bez przerwy ale nie potrafię się z nimi rozstać :)

bluzka - DIY / buty - Nike Free Run / naszyjnik - Bellast / spodnie - tutaj / torebka - OceanFashion

środa, 29 lipca 2015

Ogrodniczki ♥

Witajcie kochani ! Wczoraj wróciłam z wycieczki i nadal odczuwam 25 godzinną podróż, ale powoli wracam do żywych. Więcej o tym, przeczytacie w kolejnym poście a tym czasem zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć. W końcu mam swoje wymarzone ogrodniczki ! Długo się na nie czaiłam - na początku sezonu odstraszała mnie cena teraz to jak w nich wyglądałam bo - albo masakrycznie spłaszczały mi tyłek, albo wyglądały jak dżinsowy worek. Haha :) Ale w końcu mam swój ideał, który zamawiałam w ciemno, ale okazało się ,że świetnie leżą. Przeglądając blogi, 90% stylizacji z tą częścią garderoby wyglądało tak samo. Ogrodniczki, bluzka w paski i czerwone usta. Postanowiłam odejść od tego schematu i wykorzystać biały brellet, który kiedyś pokazywałam na blogu.Do tego biało-złote dodatki - myślę ,że wyszło całkiem fajnie :)
Zdjęcia to efekt kolejnej sesji z Patrycją, jestem mega zadowolona ! Buziaki i do następnego !

brallet - Dresslink / buty - converse /  naszyjnik - naszyjnikimie / torebka - OceanFashion /bransoletka - DIY / zegarek - no name / ogrodniczki - tutaj

środa, 22 lipca 2015

New in

Witajcie kochani ! Jak wspominałam w poprzednim poście kilka dnii temu zmieniłam adres bloga. Z decyzji jestem bardzo zadowolona - niestety nowe posty nie wyświetlają się w liście czytelniczej. Mam nadzieję ,że lada dzień wszystko wróci do normy. Tymczasem zapraszam was do polubienia funpage'a ,który powinien wyświetlić się wam zaraz po wejściu na bloga. Dzięki temu będziecie na bieżąco informowane o nowych postach :)

Po krótkim wstępie zapraszam do obejrzenia moich ostatnich zakupów.  Wyprzedaże powoli się kończą, a ja jestem zadowolona bo mam wszystko czego potrzebowałam.  Przepraszam was tylko za pogniecione ciuchy - zarówno zdjęcia jak i posta robiłam w ogromnym pośpiechu. Wszystko dla tego ,że jutro wyjeżdżam więc czekała mnie masa spraw do załatwienia. Liczę na to ,że zrozumiecie :) Buziaki !


szorty - Reserved / ogrodniczki - tutaj / białe spodnie - shein

kimono - tutaj

miętowe kimono - tutaj 

(Niestety nie jestem zadowolona z tego kimona. Po prostu jest do niczego, i na pewno nie będę w nim chodzić)

sukienka w piórka - H&M / sukienka w paski - tutaj / czerwona sukienka - Bershka 

biała bluzka - H&M / T-shirt - H&M

Crop top w kwiatki - tutaj / granatowy crop top - Tail Weil